Home » Siła marki » Kobiecy sposób na sukces
Siła marki

Kobiecy sposób na sukces

Izabella Łukomska-Pyżalska
Izabella Łukomska-Pyżalska

Izabella Łukomska-Pyżalska

Rodowita Poznanianka, bizneswoman i najbardziej znana mama w Polsce, która udowadnia, że doskonała organizacja czasu i wiara we własne siły może zdziałać cuda.

Może Pani nam opowiedzieć jak zaczęła się Pani przygoda z biznesem? Co uważa Pani za najbardziej znaczące na swojej drodze zawodowej?

Od zawsze wiedziałam, że chce w życiu być samodzielna, zarabiać własne pieniądze i osiągnąć sukces. Odważnie zaryzykowałam i założyłam pierwszą własną firmę mając 21 lat. Była to Agencja Modelek Perfect Model, bowiem sama wcześniej na tym polu zawodowym odniosłam wiele sukcesów. Natomiast w 2006 roku wraz z mężem postawiliśmy na rozwój firmy w branży deweloperskiej. Od samego początku założyliśmy, że nie będziemy tylko sprzedawać nieruchomości, ale również je budować. Takie rozwiązanie zapewnia nam rentowność i pozwala mieć kontrolę nad całym procesem inwestycyjnym, aż do momentu oddania kluczy nowym właścicielom. Praktycznie od podstaw stworzyliśmy jedną z prężniej działających spółek deweloperskich w Poznaniu. A z pewnością jedną z najbardziej rozpoznawalnych i rozwijających się. Przez lata działalności otrzymaliśmy wiele nagród i tytułów jak: „Mieszkaniowa Marka Roku”, „Najlepsze w budownictwie” czy tytuł „Solidna firma”.

Co według Pani jest niezbędne żeby odnaleźć się w biznesie i osiągnąć sukces?

Najważniejsza jest umiejętność zarządzania, bez względu na rodzaj prowadzonego przedsięwzięcia, opierając się na pewnych, niezmiennych wartościach takich jak: zaangażowanie, dobra organizacja pracy i skłonność do podejmowania ryzyka. Na obecnym rynku pracy kluczem do sukcesu jest także elastyczność. Trzeba też być otwartym na zmiany, istotna jest umiejętność dopasowania się do zmieniających się warunków, niezależnie od branży. Rolą prezesa jest organizowanie i nadzorowanie pracy podwładnych, zatem staram się to robić jak najlepiej. Zawsze też przyda się ten przysłowiowy łut szczęścia. Ale chyba największą sztuką jest „ogarnąć” wszystko dookoła i zorganizować to w solidną całość. Wiele też zależy od dobrego marketingu i PR-u, trzeba działać rozsądnie, dobierać odpowiednie media, przekaz powinien być jasny i czytelny. Od samego początku mam nad tym pełną kontrolę, dbam o każdy szczegół.

Mówi się, że z każdej porażki i sukcesu czerpiemy naukę, co mogłaby Pani ze swojego doświadczenia poradzić kobietom rozpoczynającym swoją drogę z przedsiębiorczością?

Na pewno nie poddawać się, być wytrwałą i pewną własnej wartości. Jest wiele pań, które mają własne firmy i świetnie dają sobie radę. Wierzę, że w najbliższym czasie przedsiębiorczych kobiet będzie coraz więcej i mam nadzieję, że nie będą musiały dłużej udowadniać, że zasłużyły swoją pracą na dane stanowisko. Transakcji nie robi się ze względu na to czy się kogoś lubi czy nie albo dlatego że jest się kobietą czy mężczyzną. Decydują względy biznesowe, a przede wszystkim – finansowe. Dopiero później pod uwagę można wziąć czynniki emocjonalne. Ale to są bardzo rzadkie sytuacje. Dlatego mam nadzieję, że kobiety będą „robiły karierę”, realizując się zarówno na polu prywatnym czy zawodowym.

Prowadzi Pani obecnie klub piłki nożnej, a jest to typowy męski sport. Co dla Pani stanowiło największe wyzwanie po objęciu stanowiska Prezesa Klubu Warta Poznań?

Mimo różnych światów, jakimi są sport i branża deweloperska, wiele rzeczy jest podobnych w sensie organizacyjnym czy marketingowym. W pierwszych wywiadach po objęciu fotela prezesa, sama wielokrotnie przyznawałam, że nie znam się na piłce bardzo dobrze. Wszystko jest jednak kwestią czasu i zaangażowania, a tego mi nie można zarzucić. Zatrudniałam specjalistów po to, by w razie potrzeby móc poprosić ich o radę czy wyjaśnienie niektórych kwestii. Pracuję zarówno z kobietami jak i mężczyznami i nie stanowi to dla mnie większej różnicy czy problemu. Natomiast ja nie muszę nic nikomu udowadniać. A co więcej niektórzy mogą czerpać z mojego doświadczenia, bo zarządzaniem zajmuję się już od kilkunastu lat. Oczywiście ważna jest elastyczność i umiejętność dopasowywania się do stojących przed nami wyzwań, jednak to nie znaczy, że kobieta powinna się dopasowywać do mężczyzn. To nie płeć, tylko umiejętności i pracowitość powinny być kluczem do oceny czyjejś pracy.

Poza pracą zawodową, prywatnie jest Pani matką 6 dzieci, jak udaje się Pani pogodzić te dwie role?

Mimo, że jestem prezesem spółki budowlano deweloperskiej Family House oraz klubu piłkarskiego Warta Poznań to za swój największy sukces uważam swoją rodzinę. Jak to razem pogodzić? Wszystko jest kwestią odpowiedniej organizacji. Dbam też o swoje zdrowie i wygląd, znajduję czas zarówno na sport jak i na wizytę w salonie kosmetycznym czy fryzjerskim. Ostatnio pozazdrościłam moim córkom i sama także zapisałam się na lekcje tańca klasycznego i stretching. W zeszłym roku zrobiłam pierwszy w życiu szpagat. Wychodzę z założenia, że przez całe życie trzeba się rozwijać oraz dbać o siebie! Tym bardziej jak jest się rodzicem.

Next article