Home » Eco life » Panele fotowoltaiczne na dachu – nowoczesność, oszczędności, a może tylko moda?
Eco life

Panele fotowoltaiczne na dachu – nowoczesność, oszczędności, a może tylko moda?

Marek Rojewski

Marek Rojewski

Absolwent matematyki i zarządzania finansami Uniwersytetu Warszawskiego. Analityk rynku kapitałowego, ekspert energetyki odnawialnej. Wiceprezes Stowarzyszenia Energii Odnawialnej.

Raz na pokolenie pojawia się pomysł technologiczny, który łączy w sobie ważny cel ludzkości, jakim jest ograniczenie emisji CO2, z korzyścią dla państwa oraz zyskiem dla prywatnego odbiorcy prosumenta. Jeśli to moda, to w najlepszym wydaniu. W wielu krajach dawno doceniono zalety instalacji fotowoltaicznych. W Niemczech moc zainstalowana to ponad 52.000 MW (0,55 kW na 1 mieszkańca), a plany przewidują blisko dwukrotny wzrost. Polska dziś to zaledwie 0,06 kW na 1 mieszkańca. Potencjał jest zatem ogromny, a dynamika instalacji wygląda imponująco. Polacy zaczęli doceniać zyski płynące z instalacji fotowoltaiki.

Prosument to kto i jak można nim zostać?

Prosument to właściciel lub dysponent nieruchomości, który założył instalację PV, zgłosił to do zakładu energetycznego, podpisał umowę i stał się jednocześnie wytwórcą i konsumentem energii elektrycznej. Wśród prosumentów można wydzielić cztery główne grupy. Właścicieli domów jednorodzinnych, dla których zwykle dedykowana jest instalacja o mocy 3kW – 10kW, małe przedsiębiorstwa z zapotrzebowaniem od 10 kW do 50 kW, gospodarstwa rolne i firmy przetwórcze z instalacjami od 20 kW do 50 kW. W Polsce jest sporo profesjonalnych firm, które oferują projekty, posiadają uprawnienie do instalowania i podłączania do sieci. Sam proces instalacji nie powinien przekroczyć jednego do dwóch dni. Jednakże rosnące zainteresowanie potencjalnych prosumentów wydłuża okres realizacji do kilku tygodni.

Co determinuje domową instalację fotowoltaiczną?

W zasadzie cztery podstawowe elementy. Usytuowanie dachu względem nasłonecznienia, sąsiedztwo budynków, drzew i innych obiektów, w tym wykuszy i podobnych konstrukcji samego budynku, przydział mocy a także kształt, konstrukcja i pokrycie dachu.

Czy temperatura ma wpływ na działanie paneli fotowoltaicznych?

Badania prowadzone przez światowych liderów technologii wskazują, że wraz ze wzrostem temperatury otoczenia spada sprawność paneli. Spadek ten jest nieznaczny, a w naszych warunkach klimatycznych dla prosumenta należy traktować go jako pomijalny z ekonomicznego punktu widzenia.

Czy panele to inwestycja na lata? Jak często trzeba je sprawdzać, dokonywać wymian?

Pierwsza opisana instalacja fotowoltaiczna uruchomiona w 1982 roku w Lugano w Szwajcarii po 35 latach nieprzerwanej pracy zachowała powyżej 85 proc. produktywności początkowej. Pamiętajmy, że była to eksperymentalna technologia z lat 80 ubiegłego wieku. Dzisiaj większość producentów standardowo udziela 25-letniej gwarancji na panele i 8-10 gwarancji na inwertery, przy spadku produktywności nie większej niż 0,5 proc. rocznie. Mikroinstalacje fotowoltaiczne są bezobsługowe, a okresowe czyszczenie paneli zależy od otoczenia, jest proste i niekosztowne.

Czy to się opłaca?

Po latach niechęci dla energetyki odnawialnej, rząd stworzył niezwykle dogodne warunki dla rozwoju fotowoltaiki. Ustawowo korzystne usytuowanie prawne prosumenta, uproszczone procedury, rządowy program, który zapewnił bezzwrotne aktualnie wsparcie do 5.000 zł dla instalacji do 10 kW, wreszcie ulgę podatkową pozwalającą odpisać od przychodu wydatki na instalację PV. Sprawia to, że przy dobrze dobranej wielkości instalacji ograniczamy prawie do zera rachunki, nakłady zostają pokryte w ciągu kilku lat, a po tym okresie prosument faktycznie otrzymuje energię elektryczną z własnej instalacji ponosząc znikome koszty stałe.

Next article