echnika napędowa, czujniki i automatyka to rozwiązania, na które coraz częściej decydują się Polacy w swoich domach. Pozytywnie wpływają one na komfort i efektywność energetyczną, ale również na bezpieczeństwo.

Idea smart home kojarzy się przede wszystkim z komfortem. Zdalne włączanie i wyłączanie urządzeń, inteligentne oświetlenie, sterowanie ogrzewaniem, a nawet automatyczne podlewanie roślin w ogrodzie to bez wątpienia rozwiązania, które ułatwiają zarządzanie domem i podnoszą jego funkcjonalność. Okazuje się jednak, że ważnym powodem decydowania się na smartdom jest nie tylko zwiększenie komfortu użytkowania. Jak wynika z badań instytutu ift Rosenheim użytkownicy w dużej mierze decydują się na dom inteligentny w celu zwiększenia bezpieczeństwa. Potwierdzają to analizy jednej z firm produkujących takie rozwiązania. Okazuje się bowiem, że aż 9 na 10 respondentów uznaje bezpieczeństwo i oszczędność za największy impuls do zakupu rozwiązań smart.

Analiza przeprowadzona przez innego producenta urządzeń do domów inteligentnych wskazuje również, że osoby, które wprowadziły takie rozwiązania do swoich domostw mniej się stresują podczas rozmowy na temat zabezpieczeń w domu, podczas wyobrażania sobie potencjalnej sytuacji awaryjnej (np. zalanie, pożar) ich napięcie emocjonalne jest trzykrotnie niższe, a na myśl o aktualnej sytuacji w domu dwukrotnie niższe. Nie powinno to dziwić – w końcu posiadacze domów inteligentnych za pośrednictwem smartfonów w czasie rzeczywistym sprawdzić, co się dzieje w ich czterech ścianach, zamiast stawiać na (często wybujałą) wyobraźnię.

Kompleksowe zmienienie naszego domu w dom inteligentny może okazać się sporą inwestycją. Na szczęście rozwiązania „smart” można wprowadzać stopniowo, coraz bardziej rozbudowując domowy system. Dobrym startem będzie zakup czujników ruchu oraz kamer, które zapewnią nam monitorowanie przestrzeni zarówno w domu, jak i przed nim i ostrzegą przed ewentualnymi intruzami. Wiele z nich pozwala na wysyłanie komunikatów o potencjalnym zagrożeniu na telefon i obejrzenie na ich ekranie obrazu nadawanego z mieszkania. W ten sposób można łatwo ocenić stopień zagrożenia i podjąć decyzję o ewentualnej interwencji. Znakomitym rozwiązaniem jest również zakup czujników otwarcia drzwi i okien. Czujki magnetyczne, czyli inaczej kontaktrony składają się z dwóch niepołączonych ze sobą elementów. Otwarcie okna lub drzwi powoduje oddalenie się ich od siebie. Wówczas czujnik wysyła komunikat do centralki, a ta może m.in. uruchomić alarm, wysłać powiadomienie na telefon lub do grupy interwencyjnej. Na rynku dostępne są również czujki zalania, które wykrywają wycieki i nieszczelności instalacji wodno-kanalizacyjnej. Inwestycja w tego typu urządzenia obniża skutki przykrych wypadków. Można również doposażyć nasze mieszkanie w czujki gazu usypiającego, co eliminuje zagrożenia związane z jedną z metod włamywaczy.

Dom inteligentny to nie tylko różnorodny świat czujników – realny wpływ na poprawę bezpieczeństwa ma również automatyka. Systemy sterowania roletami, oknami, bramami garażowymi i wjazdowymi połączone z systemem zarządzania domem pozwalają kontrolować i zarządzać jego podstawowymi funkcjami.

„Dom bezpieczny jest wówczas, gdy połączone są 4 elementy - wykrycie (system, który wykryje zagrożenie), powiadomienie (rozwiązania, które poinformują nas o zagrożeniu), przegroda (mechaniczne przeszkody, które zatrzymają złodzieja na dłużej przy próbie ich sforsowania) oraz interwencja (powstrzymanie złodzieja poprzez spłoszenie go lub zatrzymanie). Czujniki oraz automatyka mogą w pełni zastąpić klasyczne systemy alarmowe i z sukcesem odpowiadać za pierwsze dwa elementy. Gdy dodamy do tego odpowiednią przegrodę, może się okazać, że wystarczy podczas naszej nieobecności już tylko interwencja zaprzyjaźnionego sąsiada, by spłoszyć włamywacza” – Karol Klos, Dom Bezpieczny.