Czy też drogi „gadżet” którego koszt nigdy nam się nie zwróci? Tego typu lub podobne pytania słyszę często z ust moich Klientów kiedy na początku naszej wspólnej drogi przy procesie powstawania projektu wnętrz podejmujemy decyzję odnośnie typu instalacji jakie mają się w nim pojawić. Praktycznie każdego miesiąca na rynku pojawiają się nowe rozwiązania mające za zadanie ułatwiać codzienne życie jednocześnie oszczędzając energię i chroniąc środowisko. Większość z nas podchodzi jednak do tego typu nowinek z dużym dystansem obawiając się kosztów, skomplikowania obsługi i konieczności częstego serwisowania tego typu urządzeń. Sama jeszcze całkiem niedawno dość sceptycznie podchodziłam do inteligentnych systemów sterujących światłem, lodówek które same przygotowują listy potrzebnych zakupów czy też piekarników które podczas naszej nieobecności upieką ciasto. Ekspres do kawy może przygotować nam nasze ulubione poranne latte, a ogrzewanie podłogowe podgrzeje posadzkę w łazience na określoną przez nas godzinę. Przykłady takie możemy mnożyć w nieskończoność, bo i urządzeń tego typu przybywa z dnia na dzień.

 Podstawowe pytanie brzmi – inteligentne czyli w sumie jakie? Odpowiedź jest w gruncie rzeczy prosta – są to wszystkie te urządzenia które poprzez zdalne moduły komunikacyjne łączą się z użytkownikiem. Wykorzystuje się tu głównie aplikacje mobilne zarządzane poprzez internet lub drogą radiową. Jeszcze całkiem niedawno tylko nieliczne firmy decydowały się na wprowadzanie produktów wyposażonych w inteligentne moduły. Teraz zaczyna to być coraz powszechniejsze a co za tym idzie także bardziej przyjazne cenowo. Producenci przygotowują specjalne aplikacje dostępne zarówno dla systemów operacyjnych iOS jak i Android. Najnowocześniejsze urządzenia poza systemami zdalnego sterowania wyposażone są także w tzw diagnostykę serwisową. Zdecydowanie ułatwia to i przyspiesza zdiagnozowanie awarii ale także pozwala zaoszczędzić na kosztach wizyt serwisantów.

Życie i codzienne czynności stają się prostsze, a nowoczesne AGD pomaga nam oszczędzać czas i pieniądze. Pralka włącza się w godzinach kiedy pobór prądu jest najtańszy, środki piorące będą dozowane przez automatyczne dozowniki pobierające optymalną ich ilość. Ogrzewanie załączy się i wyłączy w odpowiednim momencie utrzymując zadaną przez nas temperaturę, a kiedy nagle musimy wrócić do domu w ciągu dnia, zdalnie możemy włączyć grzejniki tak żeby w szybkim czasie dom przygotował się na nasze przybycie. System alarmowy możemy także uruchomić na odległość, a także podejrzeć co się w domu dzieje poprzez zainstalowane w nim kamery, które po wykryciu ruchu poinformują nas o tym i w zależności od zadanego przez nas protokołu wzbudzą głośny lub cichy alarm i poinformują agencję ochrony.

Ciekawym rozwiązaniem jest także centralny wyłącznik prądu który umożliwia wprowadzenie domu w stan „czuwania” w momencie kiedy z niego wychodzimy. Dzięki takiemu wyłącznikowi nie musimy biegać po pokojach, wyłączać światło, zakręcać grzejniki, zasuwać ręcznie rolety na okna czy też sprawdzać czy wyłączyliśmy żelazko – wszystko to ustawi się samo we wcześniej zadanej przez nas konfiguracji.

Dom inteligentny wyposażyć możemy także w urządzenia czuwające nad naszym bezpieczeństwem. Należą do nich np. czujniki zalania, gazu, czadu, dymu itp. - także podłączone pod zdalne aplikacje które poinformują nas niezwłocznie jak tylko coś niepokojącego wydarzy się w naszym domu.

Jak więc widać domy inteligentne i obecne w nich nowoczesne sprzęty AGD to nie zbędna fanaberia zarezerwowana dla bogatych Klientów ale ekonomia, a przede wszystkim ułatwienie życia i nieunikniony kierunek zmian technologii i otaczającego nas świata.

Autorem wszystkich fotografii do artykułu jest: AMS FOTO – Mariusz Torka