upujemy je częściej oraz jesteśmy skłonni wybierać produkty z droższych i bardziej specjalistycznych kategorii. Już niemal 30 proc. kupowanych przez nas produktów codziennego użytku to marki własne. Nie jest to wcale dziwne, mamy przecież jedno z najwyższych IQ zakupowych w Europie, a marki własne to w chwili obecnej, w wielu sklepach, niezwykle ciekawa i zróżnicowana oferta w korzystnych cenach. Nie zawsze tak jednak było.

Początków marek własnych w Polsce nie sposób zaliczyć do udanych. W czasach, kiedy dopiero co wyrwaliśmy się z siermiężnej PRL’owskiej rzeczywistości na półkach pojawiły się marki własne w niezwykle prostych, smutnych opakowaniach, kuszące konsumentów niską ceną. Niestety, za niską ceną stała też fatalna jakość, co klienci bardzo szybko odkryli i na długo pozostali sceptyczni wobec produktów sprzedawanych pod logiem sieci handlowej.

Kontrola jakości

Jednakże dzisiaj mamy zgoła odmienną sytuację. Największe sieci handlowe wyciągnęły wnioski z pierwszych, niezbyt udanych doświadczeń i wdrożyły restrykcyjne programy kontroli jakości marek własnych. Dostawcy, chcący produkować dla danej sieci muszą przejść szczegółowe audyty zakładów produkcyjnych oraz spełnić wiele wyśrubowanych norm jakościowych. Zaś produkty, zanim trafią do sprzedaży przechodzą szereg testów konsumenckich i laboratoryjnych.

Innowacje i lojalność konsumentów

Budując ciekawą, angażującą konsumentów ofertę marek własnych, które można kupić tylko i wyłącznie w danej sieci, ich właściciele dają swoim Klientom powód do lojalności. Dlatego pod markami własnymi coraz częściej możemy zobaczyć produkty o nowych, nigdzie indziej nie dostępnych smakach czy recepturach.

Nowe rozwiązania wdrażane są także w zakresie opakowań, zarówno na poziomie samej grafiki jak i funkcjonalności. Coraz częściej pojawiają się również prawdziwe innowacje produktowe, wprowadzające do domów konsumentów dotychczas zupełnie nieznane w szerszej skali produkty jak np. chipsy z mąki z komosy ryżowej czy amarantusa.

Nowe kategorie

Pod markami własnymi możemy obecnie kupić: żywność bezglutenową i bez laktozy, produkty z obniżoną zawartością cukru lub tzw. żywność funkcjonalną tj. wzbogaconą wartościowymi dla zdrowia dodatkami jak nasiona chia, błonnik, witaminy i mikroelementy.

Marki własne dynamicznie rozwijają się również w obszarze żywności gotowej do spożycia (zupy, dania obiadowe, przekąski), propagują wśród Polaków zdrowsze odżywianie oferując gotowe sałatki i przygotowane do spożycia warzywa i owoce, zdrowe przekąski, hummusy, tłoczone soki owocowe, mieszane soki warzywne czy całą gamę produktów o obniżonej kaloryczności i zawartości soli.

W odpowiedzi na potrzeby konsumentów, którzy mają coraz mniej czasu, ale chcą gotować ciekawie i smacznie, intensywnie rozwija się również w markach własnych kategoria produktów ‘ready to cook’ – wstępnie przygotowanej żywności, wymagającej niewielkiej tylko obróbki termicznej, aby danie było gotowe do spożycia.

Premium i kategorie wrażliwe

Co ciekawe, niektórym sieciom na tyle udało się zdobyć zaufanie konsumentów, że odważają się na wprowadzanie pod markami własnymi kategorii dotychczas zarezerwowanych wyłącznie dla znanych marek, długo obecnych na rynku. Kremy do twarzy, higiena intymna, kosmetyki do makijażu czy małe AGD to tylko niektóre z widocznych już na rynku wdrożeń. Kategorią szczególnie wymagającą zaufania do marki jest żywność dla niemowląt, w której także mamy już w markach własnych pierwsze wdrożenia, realizowane prze sieć drogerii oraz… dyskont.

Wraz z dojrzewaniem polskiego konsumenta oraz rosnącą zasobnością naszych portfeli rosną także apetyty właścicieli marek własnych. Dzięki stałej dbałości o jakość oraz współpracy z najlepszymi polskimi i zagranicznymi dostawcami marki własne zaczynają wchodzić również do kategorii premium, oferując nierzadko luksusowe wręcz produkty, w pięknie zaprojektowanych i wykonanych opakowaniach.

Obserwuję ten rynek od 17 lat – to jak się zmieniał i dojrzewał. Uważam, że dzisiaj jako konsumenci, jesteśmy w niezwykle dogodnej sytuacji. Z jednej strony mamy do dyspozycji naprawdę ciekawą i dobrą jakościowo ofertę marek własnych. Jednocześnie producenci posiadający swoje marki muszą, jak nigdy dotąd, oferować więcej innowacyjnych i lepszych produktów, aby uciec przed bezpośrednią konkurencją z markami własnymi. Jest to tym ciekawsze, że większość właścicieli marek, czyli tzw. brandów dostarcza również swoje produkty pod marki własne nawet kilku sieci.