arki własne są coraz popularniejsze na rynku. Obecnie aż 77 proc. konsumentów przyznaje się do kupowania produktów pod marką własną sieci handlowej, a jeszcze 10 lat temu wybierało ją tylko 33 proc. klientów.

Wiąże się to z dynamicznym rozwojem marek własnych, które w ostatnich latach znacznie ewoluowały. Do niedawna ich kluczowym wyróżnikiem była konkurencyjna cena, obecnie wyznaczają trendy i wprowadzają nowe, innowacyjne produkty, które mogą zaspokoić różnorodne potrzeby konsumentów, nawet te niszowe.

Nic dziwnego zatem, że udział private labels w sprzedaży produktów spożywczych i chemicznych z roku na rok rośnie. Według danych firmy badawczej Nielsen w Europie Zachodniej sprzedaż taka wynosi wartościowo 31,4 proc., podczas gdy w Polsce – 19,6 proc. Oczywiście ten wzrost wiąże się także z rozwojem sieci handlowych, zwłaszcza dyskontowych. A niektóre z nich mocno stawiają na marki własne, odpowiadające tam nawet za około 40 proc. sprzedaży.

Private labels to już nie jest zatem margines sprzedaży, dają marce możliwość wykreowania unikalnej oferty, która wyróżniać się będzie wysoką jakością przy relatywnie niskich cenach. Aby jednak produkt spełniał oczekiwania klientów i odpowiadał na ich bieżące potrzeby, konieczna jest stała współpraca z producentami i śledzenie trendów konsumenckich, a nawet antycypowanie tych trendów.

Polscy dostawcy i partnerzy międzynarodowych sieci handlowych, produkujący na potrzeby marek własnych, wiedzą, że muszą zachować najwyższą jakość, a jednocześnie dysponować możliwością szybkiego wykreowania i wdrożenia produktu. Zatem marki własne sieci to często dla producentów silny impuls rozwojowy, który pozwala im zdobyć nie tylko nowe doświadczenia, zupełnie inne niż przy produkcji konwencjonalnej, ale też rozwinąć zakres działalności o badania laboratoryjne, mikrobiologiczne czy fizyko-chemiczne, które pozwalają przyspieszyć proces wprowadzenia produktu na rynek.

Sieci handlowe bardzo uważnie obserwują zmieniające się trendy konsumenckie, sporo inwestując w analizy nie tylko rynku lokalnego, ale także pewnych tendencji na bardziej rozwiniętych rynkach zagranicznych. Dzięki temu mogą szybko zareagować na nowe potrzeby konsumenckie i wspólnie z producentem stworzyć produkt, który stanie się najlepszą odpowiedzią na nie, np. produkty z segmentu food-to-go (także wegetariańskie, bezglutenowe), produkty niskokaloryczne czy fit, produkty w małych opakowaniach do jednorazowego spożycia. Najlepsze dopasowanie do potrzeb konsumenta powoduje, że niektóre produkty private label stały się liderami rynkowymi w swojej kategorii.

Nie dziwi w tym kontekście fakt, że niektóre marki własne ewoluują w kierunku marek premium, oferujących unikalne na rynku produkty, często znane z kuchni międzynarodowych, w znakomicie zaprojektowanych opakowaniach, które wyróżniają się nowoczesnym designem. Konsumenci nawet nie podejrzewają, że produkty te są marką własną danej sieci.

Przekonanie, że marki własne to tańsze odpowiedniki niektórych produktów jest już nieadekwatne do realiów rynkowych. Private labels stają się coraz bardziej innowacyjne, coraz szybciej reagują na trendy, a dzięki silnej współpracy z producentem sieci handlowe mogą wdrażać nowe produkty dokładanie wtedy, gdy klienci ich oczekują i jest na nie rynkowe zapotrzebowanie.