akt, że brak ćwiczeń i siedzący tryb życia nie sprzyjają utrzymaniu kondycji fizycznej oraz działają niekorzystnie na jakość i skład naszego ciała, jest absolutnie niezaprzeczalny i prawdopodobnie wie o tym każdy. O wiele mniej osób zdaje sobie jednak sprawę, że brak aktywności fizycznej wpływa na nasz stan psychiczny, emocjonalny, wieczne zmęczenie, zaburzenia koncentracji czy spadek motywacji.

Badania naukowe dowodzą, że osoby otyłe spędzają w ciągu dnia średnio dwa razy więcej czasu w pozycji siedzącej niż osoby o prawidłowej masie ciała, więc jeżeli zależy Ci na utrzymaniu właściwej wagi – podnieś się krzesła. Dodatkowo naukowcy wskazują, że wszechobecnie panująca epidemia otyłości wynika z obniżenia naszego codziennego NEAT.

Jak to się stało? Nasze życie jest coraz bardziej zautomatyzowane. Jeździmy samochodem zamiast chodzić, jemy na mieście zamiast gotować, nie zmywamy, bo robi to za nas zmywarka, zamiast wejść po schodach – wjeżdżamy windą. Taki rozwój technologiczny przyczynił się do drastycznych spadków w naszej codziennie wydatkowej ilości energii. Złota rada? Nie siedź. Do NEAT zaliczyć można wszystko: seks, sprzątanie, zakupy, gotowanie czy spacer, nawet ten po korytarzu w firmie. Staraj się w każdej godzinie na co najmniej 10 min wstać i po prostu coś robić – zaparzyć kawę, poplotkować, przewietrzyć się czy rozciągnąć. Rozmawiasz przez telefon? Pospaceruj przez ten czas. Dojeżdżasz do pracy samochodem? Nie szukaj miejsca pod drzwiami wejściowymi, tylko zaparkuj dalej i pokonaj kawałek pieszo. Zamiast wysyłać wiadomość do kolegi czy koleżanki dwa biurka dalej, wstań i osobiście przekaż informację. Codziennie czekasz na windę? Zamień ją na schody i zainstaluj aplikację w telefonie, sprawdzającą liczbę kroków wykonywanych w ciągu dnia, absolutne minimum to 5000-10000 kroków dziennie.

Jakie znaczenie w budowaniu formy mają ćwiczenia, a jakie dieta?

Zarówno dobra dieta, jak i regularne treningi to podstawa w budowaniu optymalnej, zdrowej i sportowej formy. Celem „diety” powinno być zawsze właściwe odżywienie naszego organizmu, zapewnienie mu wszystkich niezbędnych składników i elementów do właściwego funkcjonowania, produkcji hormonów, pracy układu nerwowego, mięśniowego i każdego innego. Dieta to sposób odżywiania – może być on lepszy bądź gorszy. Kiedy przechodzimy na dietę, nie chodzi o tydzień, miesiąc czy nawet rok zdrowego jedzenia. Celem jest zawsze trwała zmiana nawyków żywieniowych na lepsze. Co możemy osiągnąć poprzez indywidualne dopasowanie jadłospisu do naszych potrzeb, aktywności fizycznej, preferencji, możliwości czasowych i finansowych? W ten sposób, poprzez racjonalne odżywianie i trwałą zmianę nawyków żywieniowych, zmienimy swoje ciało raz na zawsze.

W budowaniu formy aktywność fizyczna również odgrywa ogromną rolę – poprzez pozytywny wpływ na skład ciała, czyli mniejszą zawartość tkanki tłuszczowej, a większy udział tkanki mięśniowej. Jest to dla nas kluczowe w perspektywie metabolizmu, ponieważ tłuszcz nie zużywa w ogóle energii, a tkanka mięśniowa znaczne jej ilości. Oznacza to, że mając więcej tkanki mięśniowej, będziemy zużywali każdego dnia większą ilość kalorii. Przykład? Mężczyzna mający większy procent tkanki mięśniowej będzie zużywał więcej kalorii niż mężczyzna z mniejszym procentem tkanki mięśniowej w czasie 2h oglądania meczu. Fajnie, prawda? Tkanka mięśniowa odpowiada za tempo naszego metabolizmu! W czasie odchudzania dochodzi do spadku masy ciała – może zmniejszać się zarówno masa mięśniowa, jak i tkanka tłuszczowa. Aktywność fizyczna jest bodźcem dla zachowania masy mięśniowej w czasie redukcji, co pozytywnie wpływa na tempo metabolizmu. Dodatkowo regularne treningi przyczynią się do poprawy jędrności skóry, poprawy ogólnie pojętej kondycji, koncentracji, wydolności i samopoczucia. Ważne jest, aby do treningów podejść w sposób zdroworozsądkowy, tzn. jeśli do tej pory nie trenowaliśmy nic, nie zaczynajmy od razu od 6 czy 10 treningów w tygodniu, co doprowadzi do szybkiej rezygnacji, przemęczenia i zaprzestania realizacji celu. Dopasujmy rodzaj treningu do swoich preferencji i celu. Jeżeli celem jest wzrost masy mięśniowej, nie obejdzie się bez treningu oporowego, jeśli jednak pragniesz schudnąć, śmiało możesz postawić również na inne dyscypliny sportowe.