Jak te czynniki wpływają na wybór pracy i sposób jej wykonywania? „Nowa generacja”, czy „pokolenie cyfrowe” to tylko niektóre z określeń osób urodzonych w latach 1983-2000. Są nimi ludzie dorastający bądź urodzeni w wolnej Polsce, w dobie Internetu, w realiach szeroko pojmowanej wolności. Za nieodłączny atrybut millenialsów można uznać smartfona, który towarzyszy im nieustannie – budzi ze snu, komunikuje z innymi, liczy kroki, motywuje do działania i łączy ze światem.

Stereotypowo uważani są za egoistów ślepo podążających za nowinkami technologicznymi, dla których większe znaczenie ma poranna kawa w papierowym kubku niż własne mieszkanie. To obraz, który malują starsze pokolenia. Jednak jeżeli zapytać młodych o najważniejsze dla nich wartości, obraz ma już inne barwy: cenią sobie stabilizację, a sukcesem jest kochająca rodzina.

Również wizerunek millenialsów na rynku pracy obrósł w stereotypy. Najważniejsza nie jest dla nich wysokość wynagrodzenia, lecz możliwość rozwoju i zaangażowanie firmy w działania wpisujące się w tzw. społeczną odpowiedzialność biznesu (CSR). Właśnie na podstawie społecznych przedsięwzięć firmy często podejmują decyzję o wyborze pracodawcy. Millenialsi chcą być częścią organizacji, która wywiera pozytywny wpływ na otoczenie, przywiązują więc szczególną wagę do etycznego działania przedsiębiorców.

Bardzo ważną zasadą dla millenialsów jest równowaga między życiem prywatnym i zawodowym (work-life balance). Młodzi ludzie nie chcą spędzać w firmie dużo czasu, ale nie  oznacza to bynajmniej, że nie chcą pracować. Wręcz przeciwnie, wolą szybko i skutecznie zrealizować zlecone im zadania i mieć więcej czasu dla siebie. Dlatego ośmiogodzinny dzień pracy nie jest dla nich atrakcyjny. Młodzi cenią elastyczność, która pozwala im realizować swoje pasje i podtrzymywać relacje rodzinne. Preferują bardziej swobodny oraz mniej sformalizowany styl pracy. Nie boją się częstych zmian pracy, potrafią przedstawić pracodawcy swoje wymagania, również w odniesieniu do benefitów pozapłacowych.

Dla millenialsów świat jest globalną wioską. Oznacza to, że wybierając miejsce pracy nie ograniczają się jedynie do krajowego podwórka. Są otwarci na nowe wyzwania, znają języki obce i mają znajomych w całej Europie. Dlatego często pierwszą pracę świadczą za granicą. Mając doświadczenie programu Erasmus nie boją się spróbować swoich sił w zagranicznych firmach. Są mobilni, często nie mają jeszcze zobowiązań rodzinnych, dlatego łatwiej im podjąć taką decyzję.

Warto zadać sobie pytanie, czy polski rynek pracy jest dla millenialsów atrakcyjny. Chcąc zatrzymać młodych w kraju, pracodawcy powinni odpowiedzieć na ich potrzeby. Konieczne jest zapewnienie elastycznego czasu pracy i wytyczenie jasnych ścieżek kariery zawodowej. Nie bez znaczenia pozostaje również wypracowanie przed pracodawców nowych metod komunikacji – przede wszystkim z wykorzystaniem internetu. Przedsiębiorcy nie mogą też zapominać, że młodzi potrzebują informacji zwrotnej o ocenie swojej pracy. Chcą wiedzieć, czy dobrze wywiązują się ze swoich zadań. Wypracowanie odpowiednich zasad współpracy z młodym pokoleniem może przynieść firmom wiele korzyści. Dlatego warto pójść na kompromis i inwestować w potrzeby młodych pracowników.