jednej strony bardzo się nimi cieszymy i celebrujemy czas z rodziną, a z drugiej – stresujemy się niewyobrażalnie, żeby wszystko poszło dobrze i wystarczyło… pieniędzy.

A nie musi tak być. Wystarczy odpowiednio wszystko ułożyć. Zatem nasze słowo klucz to PLAN. Budżet świąteczny podzielmy się na dwie grupy – pierwsza to prezenty, a druga to wydatki na organizację. I najlepiej od początku traktować te dwie grupy wydatków oddzielnie.

Prezenty

Temat rzeka. Najlepiej zacznij jak najwcześniej, już w październiku. Rozpisz listę prezentów – zastanów się, co kupić (a może zrobić?) poszczególnym osobom. I już wtedy możesz monitorować, kiedy na dany produkt będzie promocja – czy to w internecie czy stacjonarnie. Dzięki temu kupisz produkt w momencie, gdy będzie miał najlepszą cenę, a nie wtedy, gdy musisz coś koniecznie kupić na ostatni moment.

Nie ma nic gorszego, jak bieganie po sklepach w wigilię rano, w poszukiwaniu czegokolwiek dla cioci, babci, brata – bo wcześniej się o to nie zadbało. To gwarancja przepłacenia dużych sum.

Kupowanie przez internet pozwoli Ci zaoszczędzić duże sumy pieniędzy. Nie jesteś zbyt biegła w obsłudze komputera? Nie szkodzi, poproś dziecko albo innego bliskiego. Sprzęt RTV czy komputerowy, a także zabawki i ubrania można kupić i 15-20 proc. taniej niż stacjonarnie. Przy łącznych wydatkach na prezenty rzędu 1000 zł to już 150 zł. oszczędności.

Organizacja świąt

Planowanie rozpocznij od ustalenia, gdzie odbędzie się najdroższe spotkanie świąteczne – wigilia. Jeśli będziesz tylko gościem, koszty spadają do minimum – po prostu przygotuj to, o co zostaniesz poproszona. Jeśli jednak to Ty będziesz gospodynią, nic się nie martw – nie wszystko musi być na Twojej głowie. Zarówno organizacyjnie, jak i finansowo.

Menu i podział obowiązków

Zacznij od ustalenia menu. Święta Bożego Narodzenia są w naszym kraju dość tradycyjne, więc wybór nie będzie zbyt szalony ani niespodziewany. Rozpisz, co chcesz (ewentualnie musisz) przygotować Ty, a o przygotowanie czego możesz poprosić najbliższych. Pozwoli Ci to zaoszczędzić nie tylko czas, ale i pieniądze.

Jednocześnie zaznacz, by goście nie przynosili zbyt wiele dodatkowych potraw czy produktów, bo skończy się to niestety albo duplikacją dań albo, co gorsza, marnowaniem jedzenia.

Czas na zakupy świąteczne. Nie stawiaj na spontaniczność. Koniecznie wcześniej przygotuj listę zakupów (możesz to zrobić tradycyjnie, na kartce lub np. korzystając z jednej z aplikacji na smartfony). Na pewno będzie tego dużo, a dzięki liście nie kupisz niczego niepotrzebnego. Dobrym rozwiązaniem jest podzielenie zakupów na pół – i kupienie wcześniej tego, co się nie zepsuje. Na przykład z wypłaty jeszcze listopadowej. A już chwilę przed świętami kupić produkty świeże. To pozwoli Ci nieco zamortyzować wydatki.

Nie pożyczaj na święta!

Jeśli w Twoim gospodarstwie domowym nie ma zbyt wielu pieniędzy na przygotowanie świąt i prezenty, zastanów się nad urządzeniem skromnego przyjęcia. Marzy Ci się królewski stół? Ale czy Cię na niego stać? Bardzo ważna jest tutaj rozwaga. Najgorszym możliwym rozwiązaniem może być pożyczka z firmy pożyczkowej (tzw. parabanku). Jeśli już musisz od kogoś pożyczyć, poproś rodzinę (ale tylko tę najbliższą!). Jeśli nie masz nikogo takiego, skorzystaj z oferty banku, na święta czasem mają dobre oferty. Miej jednak z tyłu głowy to, że czas świąteczny to czas dla rodziny, bliskich, czas miłości i radości, a nie czas przepychu.

Czas na relaks

Dzięki odpowiednio zorganizowanym świętom, zapewnisz sobie relaks i spokój. I będziesz mogła cieszyć się nimi bez stresu, że w styczniu zabraknie pieniędzy.