ramach projektu „Świąteczne szaleństwo” zapytaliśmy Polaków o ich bożonarodzeniowe plany finansowe. W porównaniu do przeciętnego miesiąca, sprzedaż w grudniu wzrasta o kilkadziesiąt procent. Nawet jeśli 12 wigilijnych potraw pojawi się na każdym stole, to i tak w najbliższych tygodniach wydadzą oni na jedzenie pokaźne kwoty. Przeciętne gospodarstwo domowe przewiduje, że na żywność związaną z organizacją świąt wyda około 600 zł. W skali kraju oznacza to zakupy za niebagatelną kwotę 8, 5 mld zł. Pieniędzmi podzielą się między sobą przede wszystkim supermarkety i dyskonty. Blisko co drugie gospodarstwo domowe zakupy na świąteczne biesiady zrealizuje w całości w sklepach wielkopowierzchniowych. Część z nas przygotowując bożonarodzeniowe posiłki wybierze zakupy w małych sklepach i na bazarach, jest to jednak grupa znacznie mniejsza. Mowa tu o blisko 2 400 000 gospodarstw domowych, które na miesiąc przed świętami planują wydać mniej więcej 1 354 000 000 zł. Inną opcją, jaką rozważamy, jest częściowa ucieczka przed świątecznym zgiełkiem i realizacja części zakupów spożywczych w Internecie – z tego rozwiązania planują skorzystać co 20 gospodarstwo.

Worek z prezentami pełen miliardów

Boże Narodzenie to także choinka, a jak choinka to Mikołaj i prezenty. Biorąc pod uwagę, że tylko jedna na sto osób przyznaje, że w tym roku nie planuje kupować prezentów, jest to najważniejszy wydatek w okresie świąt. Polacy deklarują, że na prezenty wydadzą niemal 12 mld zł (a dokładniej (11 710 860 000 zł), co oznacza, że przeciętne gospodarstwo domowe kupi upominki za 837 zł. W tym obszarze wyraźnie bardziej szczodrzy są panowie – na prezenty przeznaczą średnio o 327 zł więcej niż panie. To również wśród panów pojawiają się ci, którzy deklarują zakup prezentów za kwotę przekraczającą 5 tys. złotych. Według wyliczeń analityków TNS w Polsce jest ok 150 tys. takich hojnych Świętych Mikołajów.

Prezenty to nie zawsze niespodzianki. Tylko w co drugim gospodarstwie każdy sam realizuje swoje pomysły prezentowe. Równie popularny model to wspólne ustalanie listy prezentów, a następnie ich zakup przez wybranego członka rodziny lub w formie kooperatywy, w której każdy deklaruje się i kupuje część podarunków. Statystyczna rodzina przygotowuje ok. sześć prezentów, więc jest się czym dzielić w planowaniu zakupów.

Gdzie kupimy prezenty?

Bliskim zazwyczaj podarujemy to, co kupimy w tradycyjnych sklepach. Ostrożne szacunki wskazują, że w ramach zakupów prezentowych do e-sklepów trafi ok.1,7 mld zł. Oczywiście są też osoby, które przewidują, że wszystkie upominki kupią on-line – to przede wszystkim Ci, dla których Internet jest „naturalnym środowiskiem” czyli młodzież poniżej 20. roku życia. Co ciekawe, w Internecie więcej zakupów zrobią ci, którzy przewidują wzrost wydatków na prezenty w porównaniu do zeszłego roku. 140 tysięcy gospodarstw już teraz rozważa wsparcie wydatków świątecznych pożyczką lub kredytem gotówkowym. Można podejrzewać, że liczba ta będzie rosnąć wraz z postępem przygotowań i kolejnymi wydatkami. Do pożyczenia w przeszłości pieniędzy z myślą o świętach przyznaje się prawie milion polskich rodzin. Zazwyczaj nie są to wysokie kwoty 500-1000 zł, więc służą jako wsparcie i uzupełniają braki w domowym budżecie. Do wydania na samo jedzenie i prezenty jest ponad 20 miliardów więc sklepy z każdym dniem powinny odnotowywać coraz większe obroty i służyć jako termometr świątecznej, zakupowej, gorączki, która z dnia na dzień coraz bardziej ogarnia Polaków. Z początkiem grudnia już co trzeci Polak przyznaje, że czuje przedsmak świątecznej atmosfery, z pewnością w miarę upływu dni ta liczba będzie rosnąć.

Deklaracje kontra fakty

Znamy już świąteczne zakupowe deklaracje rodaków, kwoty robią wrażenie To jednak plany. A ile faktycznie wydadzą? To wszystko będziemy śledzić dzień po dniu, “real time”. Sprawdzimy, czy polscy konsumenci wydadzą tyle, ile planowali, czy może (i kiedy) stracą głowę na rzecz świątecznych wydatków. Wyniki będziemy publikować na dedykowanej stronie: www.tnsglobal.pl/xmas2015, do której odwiedzenia serdecznie zapraszamy. Zaczynamy odliczanie!

O badaniu:

Projekt „Świąteczne szaleństwo” realizowany jest za pomocą Kartezjusza, nowego na polskim rynku podejścia badawczego, które umożliwia w krótkim czasie dotarcie do wąskich grup docelowych i nisz rynkowych. Dzięki niemu sięgamy po opinie unikalnych grup konsumentów, weryfikujemy postawy, poznajemy oczekiwania.  W ramach projektu zapytaliśmy Polaków, ile pieniędzy planują wydać na Święta i prezenty. Następnie, co 3-4 dni, aż do Świąt, będziemy mierzyć aktualny poziom wydatków, a nasz zespół analityków przygotuje na tej podstawie prognozy na kolejne dni. Sprawdzimy, w jaki sposób plany zakupowe Polaków zweryfikuje rzeczywistość i świąteczne szaleństwo i dostarczymy monitoring wydatków „real time” na dedykowanej stronie: www.tnsglobal.pl/xmas2015.