Do wyboru było zwinąć biznes albo przystosować się… Na szczęście teraz świadomość konsumenta się zwiększa. Czym są ekologiczne uprawy roślin? Nie używa się nawozów sztucznych i pestycydów, produkty nie są modyfikowane genetycznie. Co w zamian? Naturalne składniki – kompost, obornik, płodozmian. Co z hodowlą zwierząt? Nie stosuje się antybiotyków, hormonów wzrostu, paszy pochodzącej z upraw GMO. Co w zamian?

Zdrowe zwierzęta wolniej i zdrowiej rosnące, karmione ekologiczną paszą, mające dostęp do pastwisk i wybiegów na świeżym powietrzu. Dziś rośliny traktowane są ogromną ilością pestycydów (środków bakterio, owado czy grzybobójczych). Duża ilość sztucznych związków może powodować szereg chorób takich jak nowotwory, uszkodzenia mózgu, bezpłodność czy depresja. Dzieci są szczególnie podatne na ich szkodliwe działanie. W trakcie rozwoju przyswajają większe ilości pestycydów niż dorośli. Bardzo ważne jest też miejsce uprawy roślin, z dala od największych arterii komunikacyjnych. Chroni to warzywa i owoce przed wchłanianiem metali ciężkich takich jak ołów, kadm czy rtęć.

Rośliny produkowane w sposób ekologiczny dają niższe plony ale ich jakość jest wyższa. Charles Benbrook, dr z amerykańskiej Państwowej Akademii Nauk opublikował badania porównujące rośliny ekologiczne i te powszechnie dostępne. Organiczna żywność zawierała: o 41 proc. więcej witamin, o 34 proc. więcej minerałów oraz aż o 88 proc. więcej przeciwutleniaczy.

Jak to wygląda w przypadku produktów mięsnych?

Przykładowo kiedyś kurczęta osiągały dojrzałość rosnąc parę miesięcy. W tej chwili skrócono proces do 6 tygodni… W jaki sposób? Podczas jednej doby włącza im się światło dwa razy, tak jakby faktycznie przeżyły 2 doby. Poprzez „żonglowanie” światłem, podawanie antybiotyków i hormonów przyspieszających dojrzałość płciową ptaki rosną nienaturalnie szybko. Przez to często mają zdeformowane, połamane kończyny, które nie są w stanie udźwignąć ich ciała. Brytyjska Rada Badań Rolnych i Pożywienia stwierdziła, że nawet 4/5 kurcząt hodowlanych ma złamania kości, zdeformowane nogi i inne defekty układu kostnego. Dlaczego antybiotyki? Nie tylko zapobiegają infekcjom, ale także zwiększają masę mięśniową i przyspieszają wzrost. Jak? Zmieniają mikroflorę jelitową, zwierzę szybciej rośnie przy mniejszym zużyciu paszy. Antybiotykami szpikowane są wszystkie zwierzęta hodowlane – od drobiu po trzodę chlewną.

Ten system powoduje powstawanie super bakterii opornych na antybiotyki. Rośnie ilość takich chorób jak zapalenie płuc, jelit. Bywa, że pacjent przyjeżdża do szpitala, i niestety nie ma go czym leczyć ponieważ żaden antybiotyk na niego nie działa. Teoretycznie służby weterynaryjne czuwają nad bezpieczeństwem mięsa. Rzeczywistość niestety wygląda inaczej. Od pobrania próby od hodowcy do otrzymania wyników mija ponad miesiąc. Mięso kurcząt, które osiągnęło dojrzałe rozmiary jest przeznaczana na sprzedaż… wyniki badań są często dostarczane gdy mięso jest już na rynku.

Co zrobić? Czytajmy dokładnie etykiety. Warto również rozejrzeć się za Targami lokalnej żywności. Można je wyszukać przez Internet i nawet zamówić „abonament” na warzywa, mięso czy jaja. Lokalne dlatego, że dzięki temu produkty nie muszą „leżakować” wielu tygodni w transporterach, barakach czy na półkach sklepowych. Warto wiedzieć skąd są produkty, które kupujemy.