Coraz więcej osób nie toleruje glutenu. Jak wygląda trend na rynku spożywczym? Czy producenci wychodzą naprzeciw potrzebom osób chorych na celiakię? W jaki sposób to się zmienia?

W związku z coraz powszechniejszymi chorobami przewlekłymi powodowanymi przez gluten (celiakia, alergia na pszenicę/gluten, nadwrażliwość na gluten), zapotrzebowanie na produkty bezglutenowe stale rośnie. Dietę bezglutenową wybiera również ostatnio coraz więcej osób nie mających ku temu wskazań medycznych. Niewątpliwie na popularności diety bezglutenowej zyskują osoby faktycznie wymagające jej przestrzegania. Ze względu na duży popyt, w ostatnich latach żywnością bezglutenową zainteresowały się firmy z branży spożywczej, co przekłada się na bogatszy wybór, lepszą dostępność i niższe ceny. Coraz większa świadomość chorych i producentów sprawia, że obecnie dostępne są wyroby z każdego asortymentu, począwszy od płatków zbożowych, poprzez wędliny, jogurty, słodycze. Problem dotyczy wciąż pieczywa, choć polski rynek bezglutenowego pieczywa, obiektywnie jest coraz bogatszy. Mamy w Polsce kilku producentów pieczywa bezglutenowego proponujących chleb, bułki, spody do pizzy. Jakość pieczywa zdecydowanie się poprawiła.

Co z dostępnością produktów bez glutenu? Gdzie najczęściej możemy szukać żywności bezglutenowej? Internet czy również sklepy stacjonarne?

Wciąż poważnym problemem jest ograniczona dostępność tych produktów w mniejszych miejscowościach oraz wyższa cena, w stosunku do produktów tradycyjnych. W dużych miastach jest nieźle. Żywność bezglutenową można znaleźć na półkach większości hiper i supermarketów (m.in. Biedronka, Lidl, Netto) oraz w sklepach z tzw. zdrową żywnością. Niestety w sklepach ekologicznych liczba i dostępność produktów niezawierających glutenu nie jest zadowalająca, a wybór mocno ograniczony. Zakupy bezglutenowe można również zrobić w sklepach internetowych, których liczba wciąż rośnie. Popyt na żywność bezglutenową jest na tyle duży, że już pojawiły się sklepy gdzie sprzedaje się tylko i wyłącznie produkty bezglutenowe. Wszyscy członkowie Stowarzyszenia otrzymują zaktualizowany Wykaz Produktów oznaczonych znakiem Przekreślonego Kłosa. Na dzień dzisiejszy dostępnych jest na rynku 1500 produktów.

Jakich oznaczeń powinniśmy szukać na opakowaniach, żeby mieć pewność, że trafiliśmy na produkt bezglutenowy?

Ze względu na swoje właściwości technologiczne, gluten wykorzystuje się powszechnie w przemyśle spożywczym. Znaleźć go można nie tylko w produktach z założenia mącznych. Na liście składników może ukrywać się pod wieloma nazwami: słód jęczmienny, skrobia, błonnik, hydrolizowane białko roślinne itp. Skoro jedyną kuracją przy celiakii jest wyeliminowanie z diety glutenu, osoby chore potrzebują gwarancji, że kupowane przez nie produkty są od niego wolne.

Taką gwarancję dla konsumentów na diecie daje umieszczony na opakowaniu jednostkowym licencjonowany znak Przekreślonego Kłosa. Znak ten jest elementem spójnego w całej Europie Europejskiego Systemu Licencyjnego prowadzonego w Polsce przez Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej. W ramach wspomnianego systemu zakład produkcyjny poddawany jest szczegółowemu audytowi a produkt końcowy regularnie badany. Przeprowadzone w zeszłym roku przez naszych kolegów w Wielkiej Brytanii badanie rynku dowiodło, że 93 proc. respondentów uznaje produkty oznaczone licencjonowanym znakiem Przekreślonego Kłosa za bezpieczne a badania przeprowadzone przez nas w Polsce potwierdziły ten wynik (94,44 proc.).

Prowadzą Państwo badania na zawartość glutenu odnoszące się do wybranych produktów. Jak często mamy do czynienia z nieuczciwymi producentami, którzy oznaczają swój produkt jako bezglutenowy mimo, że taki nie jest?

Niestety nie każdy produkt opisany jako bezglutenowy, rzeczywiście taki jest. Wyniki naszej konsumenckiej akcji badania produktów pod kątem zawartości glutenu (o czym więcej piszemy na naszej stronie www.celiakia.pl) jasno pokazują, że produkty bezglutenowe często zawierają gluten w ilościach znacznie przekraczających dopuszczalną normę 20 ppm. Przysparza to wielu problemów zdrowotnych osobom z celiakią.

Zdarzają się firmy które po jednokrotnym zbadaniu produktu umieszczają na stałe na opakowaniu znak podobny do licencyjnego znaku Przekreślonego Kłosa lub napis, świadczący o tym, że produkt ten jest bezglutenowy, nie badając go potem już w ogóle. Na przykład, od czasu do czasu pojawia się w sprzedaży chleb bezglutenowy, wypiekany i sprzedawany (luzem) w konwencjonalnej piekarni. Jeden z badanych ostatnio takich chlebów zawierał ponad 50 ppm glutenu łamiąc znacznie obowiązującą normę 20 ppm.