ciągu zaledwie 27 lat, które mijają od reform wprowadzających zasady wolnego rynku, polscy przedsiębiorcy stworzyli ogromną liczbę firm i marek, które doskonale radzą sobie nie tylko w Polsce, ale także na rynku globalnym.

Podstawowym argumentem potwierdzającym atrakcyjność polskich produktów są dane sprzedażowe. I tak w ciągu 10 lat (2001-2011) wartość eksportu polskich kosmetyków wzrosła ponad pięciokrotnie, osiągając w 2011 roku wartość ponad 3,1 mld euro (źródło: Euromonitor, 2012). W tym okresie eksport rósł w niespotykanym w innych branżach tempie prawie 25 proc. rocznie. To pozwoliło polskim przedsiębiorcom skracać dystans do światowej czołówki, mimo krótszej historii i ograniczonych środków, które mogli przeznaczy np. na działania reklamowe. Dziś Polska jest szóstym największym producentem kosmetyków w Europie. Podobnie dobrze radzą sobie polscy producenci środków czystości – nie tylko utrzymują swoje udziały w polskim rynku, ale także z sukcesem podbijają coraz bardziej odległe rynki UE i świata.

Oceniając jakość narodowych marek i produktów, zwróćmy uwagę na źródło sukcesu – w wielu przypadkach przyjęta przez przedsiębiorców strategia rozwoju oparta jest o własną działalność badawczo-rozwojową oraz innowacyjne rozwiązania oparte na wiedzy naukowej i własności intelektualnej. Polscy przedsiębiorcy inwestują w nowoczesne linie produkcyjne oraz programy badawcze. Coraz chętniej uczestniczą także jako wystawcy największych wydarzeń branżowych świata, a polskie pawilony wystawiennicze są odwiedzane przez tysiące potencjalnych partnerów biznesowych z całego świata. To bardzo ważne kwestie z punktu widzenia potencjału innowacyjności.

Pisząc o sukcesach polskich firm oraz marek kosmetycznych i detergentowych, trzeba pamiętać jednak o problemach, które napotykają przedsiębiorcy. Sprowadzają się one głównie do trudności związanych z częstymi zmianami prawa, często bardzo krótkimi okresami przejściowymi, a także brakiem jednolitych przepisów obowiązujących zarówno w różnych częściach świata, jak i samej UE. Przekonują się o tym zwłaszcza ci przedsiębiorcy, którzy podejmowali próby wprowadzenia do obrotu produktów kosmetycznych i detergentowych np. na rynek Stanów Zjednoczonych.

Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego – jedyna w Polsce organizacja działająca w oparciu o synergię sektora kosmetycznego i detergentowego – stara się te bariery identyfikować i udzielać przedsiębiorcom niezbędnej pomocy i wsparcia.

Częste zmiany przepisów to zdecydowanie duże wyzwanie i ryzyko dla firm. Każda zmiana regulacji prawnych wymaga właściwej interpretacji – tu z pomocą idą eksperci Stowarzyszenia.

Korzyści ze współpracy ze Stowarzyszeniem to dostęp do aktualnej wiedzy eksperckiej, pomoc w sytuacjach kryzysowych, wsparcie w obliczu nieuzasadnionych ograniczeń, a także atrakcyjne warunki udziału w branżowych konferencjach i szkoleniach. Rolę Stowarzyszenia doceniają szczególnie firmy z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Dla nich zatrudnienie pracownika, który będzie śledził zmiany w legislacji i wiedział jak je zaimplementować, to koszt często przekraczający możliwości ekonomiczne właściciela.

Na zakończenie rozważań o jakości polskich marek kosmetycznych i detergentowych warto wspomnieć postaci, które nie tylko grały w światowej pierwszej lidze kosmetycznej, ale stworzyły marki rozpoznawalne na całym świecie, będące dziś synonimem prestiżu i najwyższej jakości. Mowa o Helenie Rubinstein i Maksymilianie Faktorowiczu – twórcy marki Max Factor. Oboje ci twórcy-wizjonerzy potwierdzają tezę postawioną w tytule: szczęście sprzyja odważnym!