Karol Kłos
Dom Bezpieczny

 

Co powoduje, że jest bezpieczny? Przede wszystkim brak zagrożeń: ze strony czynników pogodowych, złych ludzi czy niebezpiecznych instalacji i urządzeń. Jak możemy zneutralizować zagrożenia, by zapewnić sobie bezpieczeństwo?

ZAGROŻENIE POŻAROWE

W ciągu roku wybucha w polskich mieszkaniach ponad 25 tysięcy pożarów. Co 20 minut, codziennie, gdzieś wybucha pożar. Żaden właściciel spalonego mieszkania czy domu nie przypuszczał, że spotka to akurat jego. Statystyki pożarnicze jako główne źródło zagrożenia pożarowego wskazują nas samych.

Przed większością najpopularniejszych czynników wywołujących pożar uchroni nas przewidywanie i zdrowy rozsądek. Obowiązkowym wyposażeniem każdego samochodu jest gaśnica – sprzęt, który kosztuje nie więcej niż kilkadziesiąt złotych. Czemu więc niemal nikt nie ma gaśnicy w domu? 1-kilogramowa gaśnica zapewni podstawową ochronę przeciwpożarową. Nie ugasi oczywiście szalejącego ognia, ale na pewno pomoże zdusić pożar w zarodku. Jeszcze jednym ekonomicznym sposobem na uniknięcie nieszczęśliwego wypadku jest instalacja czujników: dymu, czadu, gazu lub zalania. Czujki renomowanych firm to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych. Najprostsze z nich reagują sygnałem dźwiękowym, te bardziej zaawansowane przekazują informację o zagrożeniu do centrali monitoringu i na smartfon właściciela. Zwłaszcza w przypadku czadu jest to dobra inwestycja – co roku z powodu zatrucia tlenkiem węgla umiera w Polsce kilkadziesiąt osób, a kilkaset trafia do szpitali.

ZAGROŻENIE WŁAMANIEM

Każdego roku dokonuje się w Polsce ok. 70-80 tysięcy kradzieży z włamaniem (średnio jest to jedno włamanie co 8 minut). Ponad połowa włamań do domów dokonywana jest przez okno lub drzwi tarasowe. Do niemal co piątego włamania przez okno dochodzi tylko dlatego, że jest ono uchylone lub po prostu otwarte! Wystarczy więc je zamykać na czas naszej nieobecności, a zagrożenie spadnie radykalnie. Najczęściej, bo aż w 2/3 przypadków, włamywacze pokonują okno poprzez wyważenie skrzydła. Można im to znacząco utrudnić, wyposażając je w okucia przeciwwyważeniowe. Okucia w klasie RC3 powstrzymują okazjonalnego włamywacza przez 5 minut. A to jest zazwyczaj wystarczający czas, aby się zniechęcił lub by przybyła ekipa interwencyjna. Najprostszym natomiast sposobem na zabezpieczenie okna – w minimalnym zakresie – jest zastosowanie klamek z przyciskiem lub kluczykiem. Dzięki nim złodziej nie będzie w stanie przesunąć okuć obwiedniowych – to druga popularna metoda włamań. Takie klamki to wydatek od około 20 zł. Można również pomyśleć o zainstalowaniu kontaktronów, czyli czujników magnetycznych reagujących alarmem na każdą próbę niepowołanego otwarcia skrzydła okiennego. Jest to rozwiązanie nieco droższe, choć na pewno znacząco poprawiające bezpieczeństwo.

Kolejnym miejscem, przez które najczęściej dokonuje się włamań do domów (1/3 przypadków), są drzwi wejściowe. Skuteczne zabezpieczenie przed włamaniem mogą zapewnić jedynie drzwi o określonej, stwierdzonej laboratoryjnie odporności na włamanie. Drzwi w klasie RC2 (stawiające opór przez 3 minuty), a także w wyższej RC3 (5 minut oporu) nie odbiegają znacząco ceną od „zwykłych” drzwi. Nie ma więc żadnego powodu, żeby ich nie stosować. Warto również zwrócić uwagę na kilka dodatkowych elementów, takich jak zawiasy (powinny być osłonięte, żeby złodziej nie mógł się do nich łatwo dostać), wkładki (nie powinny wystawać poza szyld, żeby włamywacz nie mógł ich złamać) czy szyldy (nie powinno być możliwości ich odkręcenia – po stronie zewnętrznej niedopuszczalne są żadne śruby).

O tym, że warto dbać o własne bezpieczeństwo, nie trzeba nikogo przekonywać. Niestety niesłusznie wielu z nas wydaje się, że to kosztuje i niewielu na nie stać. Tymczasem trzymając się kilku zasad i nie wydając więcej niż kilkaset złotych (równowartość 10-15 kaw w warszawskich kawiarniach!) możemy ustrzec się wielu zagrożeń, związanych zarówno z niszczycielskimi żywiołami, jak i włamywaczami.